Każdy kandydat na kierowcę musi obowiązkowo przejść kurs udzielania pierwszej pomocy. Jednak gdy przychodzi do wykazania się swoją wiedzą w prawdziwym życiu, już nie wszyscy wiedzą jak się do tego zabrać. Nie każdy też takiej pomocy chce udzielać. A to najczęściej właśnie od osób postronnych zależy czy ofiara wypadku przeżyje.
Dowodem na panującą znieczulicę jest akcja policji, która miała miejsce na początku sierpnia. Polegała ona na zaaranżowaniu wypadku i zbadaniu, ilu kierowców się zatrzyma, by udzielić pomocy lub chociażby zgłosi, że zdarzył się wypadek. W ciągu trzech godzin zatrzymało się 216 kierowców, a 40 powiadomiło służby ratownicze; kilkudziesięciu niestety minęło miejsce zdarzenia nie próbując nawet udzielić jakiejkolwiek pomocy. Podobny eksperyment miał też miejsce w lip

